"Kłamstwo"

Hej! :)
Dzisiaj książka, do której szczerze bałam się dotknąć. Jakoś nie byłam przekonana historią. Jednak uwierzcie mi - nie żałuję, że książka Care Santos trafiła w moje ręce.

Xenia była wzorową uczennicą, która miała zostać w przyszłości lekarzem. Jednak ostatnio przestała zwracać na szkołę tak dużo uwagi. Zakochała się w kimś poznanym przez Internet. Po tym, jak chłopak odmawia spotkania w prawdziwym świecie, Xenia postanawia go odnaleźć. Dziewczyna odkrywa, że wszystko co powiedział jej nowy znajomy to kłamstwo. Po jakimś czasie dziewczyna dostaje w paczce tajemniczy zeszyt - "list" od oszusta.

Cóż, tu książka mnie zaskoczyła. Po przeczytaniu opisu myślałam, że będzie nas uczyć ostrożności w Internecie. I tak też po części jest. Ale autorka skupiła się na czymś innym, z czym jeszcze się nie spotkałam. Opowiada o rzeczywistości ludzi wychowywanych bez zasad moralnych, bez prawdziwej miłości, ciepła, domu. Pokazuje jak wygląda życie  w biedniejszych dzielnicach miast, gdzie napaści i narkotyki to codzienność osoby, która tak naprawdę nie chce mieć z tym nic wspólnego.

Podoba mi się to, że duża część akcji w książce krąży wokół "Buszującego w zbożu" J.D. Salingera. Cytat na okładce i na pierwszej stronie, główni bohaterowie poznają się właśnie dzięki tej powieści, porównują się z głównym bohaterem.

Oglądając po raz pierwszy okładkę, w ogóle nie widziałam powiązania między nią a fabułą. Dopiero po zapoznaniu się z historią można dostrzec, dlaczego książka ma taką okładkę, a nie inną.

Podczas czytania znalazłam parę cytatów, które naprawdę mi się spodobały. Chcesz je przeczytać? Zapraszam na moje konto na www.lubimyczytac.pl (wystarczy, że klikniesz w zakładkę na górze strony).

Książkę czyta się dosyć szybko - trafiła do mnie w piątek, skończyłam ją czytać w niedzielę. Jest podzielona na trzy części: zapoznanie się z Xenią, treść tajemniczego zeszytu oraz reakcję dziewczyny na to, co przeczytała. Podoba mi się taki podział i ostatnio się nie spotkałam z takowym w książkach.

Powieść naprawdę mi się spodobała, pomimo tego, że jest stosunkowo krótka. Opowiada dosyć tragiczną historię z niepewnym zakończeniem (ale bardziej zmierzającym do dobrego ;) ). Wciąga i nie chce puścić. Polecam :)


Zostaw po sobie ślad!
Pomogłam ci tym postem? Napisz swoją opinię w komentarzu :) będzie mi bardzo miło.

Do zobaczenia w następnym wpisie :)
zeBerka

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Look", czyli co jest ważniejsze?

"Riverdale", sezon I - spokojne miasteczko nad rzeką?